RSS
 

Zdrowe śniadanie

19 kwi

20160419_091219 (1)

Nie ma to jak dobrze zacząć dzień. Gdybym jeszcze tak samo kończyła… Niestety w miarę upływających godzin moja słaba silna wola gdzieś znika i wieczorem tak grzecznie już nie jest.  Ale próbuje. waga niestety po weekendzie z mężem podskoczyła. Nie wiem już jak sobie z tym poradzić. Wyprowadzać się na weekend z domu? 

Od dziś nowe wyzwanie. Razem z córką wyznaczyłyśmy sobie plan zdrowego odżywiania i ćwiczeń na najbliższe 5 tygodni. Zapału mamy dużo. Wiem, ze moja córka, choć ma 9 lat jest bardzo ambitna i może to z nią mi się uda???

Plan na dziś. ZERO SŁODYCZY, spacer w południe, ćwiczenia z Chodakowską wieczorem. 

Plan na jutro. ZERO SŁODYCZY, basen w południe, i w zależności od pogody Chodakowska lub spacer…

A po jutrze wróci mój rower z naprawy i się będzie dzialo :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Dieta

 

paskudne wirusy

22 mar

Waga nieznacznie spadła. O trzy kilo. A to głównie za sprawą anginy i zapalenia zatok, które własnie dość ciężko przechodzę. Jeść mi się nie chce, czyli jakiś pozytyw chorowania jest :)

Z wątroba znacznie lepiej. Kuracja sokami, ziołami, ograniczenie cukru i alkoholu do minimum zrobiło swoje. wspomagam się jeszcze ostropestem plamistym. U lekarza byłam, twierdzi, że to raczej mięsień niż wątroba ale jak wyjdę z tego choróbska to mi zrobią testy wątrobowe. Ja jednak wiem, że to wątroba. Po prostu wiem jak boli nadwerężony mięsień to jest inny ból.

Za dwa miesiące jadę w góry. Przede mną ważny zjazd i spotkanie z ludźmi, których nie widziałam 15 lat. bardzo mi zależy, żeby do tego czasu jeszcze trochę zrzucić. Chociaż poniżej setki…

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Dieta

 

Zaczynamy od nowa…

08 mar

Czuję się jakbym zaczynała od początku. Tak dawno tu nie byłam. Ale poległam na całej linii i nie bardzo chciałam się do tego przyznawać. Bo niby o czym miała bym pisać. Że tyje?

Małe podsumowanie. Od Stycznia do Września 2015 schudłam 30 kilo. Ze 127.5 do 97.5.

Dzięki Waszemu wspaniałemu wsparciu było mi łatwiej. Cieszyłam się, że mam wsparcie, inspiracje ale również, że mogę być wsparciem dla innych. A potem nastąpiło to czego się bałam. Poddałam się. Oczywiście wróciłam do mojego nałogu – cukru. A to wszystko przez urlop latem. I potem potoczyło się.

Mamy marzec. Zaczynam od nowa. Z wagą 109 kilo. Powód zgoła inny niż ostatnim razem. Coś złego dzieje się z moim zdrowiem.

Najpierw zaczęły szwankować moje kobiece sprawy… Podejrzewali nowotwór. Przebadali mnie dokładnie i …niczego nie wykryli. Twierdza, że to hormony, zła dieta, otyłość tak namieszały. Niestety od Świąt Bożego Narodzenia doszedł kolejny problem. Boląca NON STOP wątroba a może trzustka. Nie wiem bo boje się iść do lekarza. Od 10 dni odżywiam się bardzo mądrze. Cukier ograniczyłam do minimum. Zrezygnowałam całkowicie z alkoholu i leków ( ostatnio trochę nadużywałam środków przeciwbólowych i za dużo piłam ) przeszłam na ziółka i miód. Jem produkty wspierające wątrobę i mam nadzieję, że przejdzie. Daję sobie 8 tygodni, bo tyle ponoć wątroba potrzebuje do regeneracji. Jak nie wyjdzie… idę do lekarza.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Dieta

 

Atawizm, czyli organizm chce polować

11 lis

Czy ktoś z was miał tak, że zaczynając dietę niskokaloryczna, przez pewien czas ( kilka dni, tygodni ) miał mniejsze zapotrzebowanie na sen? Badź też cierpiał na bezsennośc? Ja tak mam za każdym razem, dopóki organizm nie przyzwyczai się do zmniejszonych dawek jedzenia.

Kiedyś zastanawiałam się dlaczego tak jest i wpadłam na pewną mądrą książkę ( niestety tytułu nie pamiętam ), gdzie w bardzo prosty sposób opisane były mechanizmy odchudzania i procesy toczące sie w naszym organiźmie.
Tak więc skąd bierze się ten nagły przypływ energii i brak zapotrzebowania na sen? To atawizm, czyli pojawienie się u człowieka nietypowych dla niego cech bądź zachowań, charakterystycznych dla jego odległych przodków.

Tak więc cofamy się do czasów, kiedy to ganialiśmy z maczuga wiewiórką szablozębną ;-P
Innaczej mówiąc. Kiedy, dajmy na to, tygrys jest głodny, jego organizm zaczyna ” produkować” więcej energii, która ma posłużyc mu do upolowania zwierzyny. Spi mniej, jest szybszy a jego zmysły stają sie wyostrzone.

Tak samo jest z organizmem człowieka, kiedy zabraknie mu pozywienia, w początkowym stadium przełącza się na tryb POLOWANIE… ciekawe :D

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Dieta

 

I’m baaaack!

09 lis

OK. Nie było mnie z wiadomych powodów. Po kilku tygodniach kompulsywnego objadania się wracam na dietę. Będzie cieżko ale przytylam 4 kilo i jezeli w pore sie nie opamietam to bedzie tragedia. Do świąt zostalo 6 tygodni. Bylo 15 kiedy postanowiłam ponownie ostro wziaść sie za siebie. Masa zmarnowanego czasu. Rzeczy ponownie robia sie przyciasnawe. A bylo tak dobrze. Potrzebuje pomocy, wsparcia ale nie wiem skąd…

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Dieta

 

cukier – narkotyk

06 paź

sugar-lipsBiochemia mózgu narkomanów oraz osób uzależnionych od cukru jest bardzo podobna. Mechanizm jest taki sam- specyficzny, psychosomatyczny model funkcjonowania – charakterystyczny dla uzależnienia. Potwornie ciężko jest zrezygnować z narkotyku gdyż organizm nieustannie dopomina się o dawkę. Potem przez chwilę czujemy się lepiej a co za tym idzie uzależniamy się a to z kolei powoduje coraz większe poczucie winy.

W praktyce, nie jestem w stanie oprzec się zjedzeniu czegos słodkiego. Jedzenie sprawia mi wielka przyjemnosc i czuje sie szczesliwa. Ale tylko do momentu kiedy skoncze jesc. Wówczas ogarnia mnie poczucie strasznej porażki…

Po zjedzeniu czegoś słodkiego podnosi się w organizmie poziom hormonu szczęścia, czyli serotoniny. Uspokaja, relaksuje, daje poczucie złudnego szczęscia. Gdy jej poziom spada – pojawiają się symptomy depresji. Wiec kolo jest zamknięte. Organizm kojarzy słodycze z chwilowym ukojeniem  i szczęściem .  Człowiek staje się  niewolnikiem cukru…a może szczęscia???

Pierwszym jej etapem walki z uzależnieniem jest  pogodzenie się z faktem isnienia problemu, utraty kontroli. Tego jestem juz całkowicie swiadoma. Nastepnie musimy ustalic jak ważne w naszym zyciu sa słodycze i dlaczego? U mnie wszystko opiera sie na przeżyciach z dziecinstwa. Do tej pory słodycze kojarza mi sie z poczuciem bezpieczenstwa, szczęsciem.
Potem trzeba wyobrazic sobie życie bez tego narkotyku - ale w samych pozytywach – bo innaczej uda nam sie przekonac samych siebie, że bez słodyczy umrzemy na pewno :lol:  Cukier warto odstawiac powoli, żeby nie doszło do szoku organizmu i, jak czesto w moim przypadku, kompulsywnego obżerania się
Zawsze niezwylke istotna jest motywacja. Tak… Bede szczupła i zdrowsza i … zadowolona z seksu.

 
Komentarze (9)

Napisane w kategorii Dieta

 

Powrót do diety

02 paź

20150926_115126A wiec zaczęło się. Wracam na diete. Od stycznia ( waga 127.5 ) do sierpnia ( 97.5 ) schudłam 30 kg. We wrześniu przytyłam 2 obecnie ważę 99.7
I z takim wynikiem zaczynam drugie podejście do diety po miesięcznej przerwie. Tak jak pisałam efektu jojo nie było wielkiego ale nie satysfakcjonuje mnie ta waga i chcę do Bożego Narodzenia schudnąć 10 – 12 kilo. Mam 12 tygodni. Czyli osiągalne. W poniedziałek zrobiłam sobie ucztę ( nazwijmy rzecz po imieniu: obżarłam sie jak swinia, głównie słodyczami ) A od wtorku nieustajace burczenie w brzuchu. Ale daje radę. Myślę, że wróciłam na dobrą drogę, choć przyznam, że dziwię sie, że tak łatwo poszło. Zazwyczaj nie potrafiłam wrócic na dietę i kończyło sie odrobieniem wszystkich kilogramów z nadwyżką.
Także kochani trzymajcie kciuki za grubasa :)

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Dieta

 

powolne chudnięcie = brak efektu jojo

30 wrz

blogMiesiąc bez konkretnego odchudzania i o dziwo waga stoi. Najpierw troche podskoczyła, potem spadła i zatrzymała sie na 99.7. Oczywiscie mnie to nie satysfakcjonuje. Musze zebrac się w sobie i zacząć porządną dietę.

Ostatnio jako, ze jesien coraz bardziej daje sie we znaki zaczelam gotowac rozgrzewajace zupy. Wczoraj przeszlam sama siebie gotujac boska zupe krem z kukurydzy z chili i curry.

500g mrozonej kukurydzy, 4 naprawde duze ziemniaki, 1 litr bulionu, lyzeczka chili w proszku, pól lyzeczki curry w proszku, sól, pieprz, ziele angielskie, 1 lyzki kopiaste masla, chosnek drobno posiekany ile kto lubi, wedzona papryka

Najpierw rozmrazamy kukurydze i dusimy ja z 2 kopiastymi lyzkami masla sola i pieprzem i wszystkimi innymi przyprawami

Nastepnie dodajemy umyte, pokrojone w kostke ziemniaki i zalewamy litrem bulionu warzywnego. Wszystko dusimy az ziemniaki i kukurydza beda mieciutkie. Studzimy i blendujemy. Przed zblendowaniem wypadalo by wyjac listki laurowe :)

Doprawiamy jezeli jeszcze czegos brakuje. Ja dodaje grzanki pomidorowe na wierzch przed podaniem PYCHOTA!

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Dieta

 

ujedrnianie skóry podczas odchudzania

22 wrz

Fakt zrzucenia prawie 30 kilo jest niewątpliwie powodem do radości z mojej strony. Jestem lżejsza, zdrowsza, ładniejsza. Jednakże z przerażeniem patrze na swoją skórę, która nie podziela mojego entuzjazmu. Piersi, brzuch i uda. Nawet twarz. Zasiegnełam wiec wiedzy u wujka Google i znalazłam kilka porad.

Po pierwsze ćwiczenia. Pływanie w szczególności.

Wyszczuplająco-ujędrniające działanie wody polega na tym, że pływanie angażuje do pracy dużo mięśni, co jednocześnie wywołuje wysokie tempo spalania kalorii i wzmacnia pracujące partie ciała. Poza tym woda podczas plywania masuje cialo. Każdy rodzaj plywania, wykonywany w umiarkowanym tempie pozwala spalić ok. 500 kcal w godzinę. Czytalam gdzies, ze według naukowców plywanie ma działanie odmładzające organizm.  -  osoby regularnie pływające całymi latami, mają ciała nawet 20 lat młodsze w porównaniu do ich prawdziwego wieku.

Po drugie pryszic.

Nie wiele osób wie, że swietny gabinet masażu ma we wlasnym domu. Codzienne stosowanie naprzemiennych zimnych i cieplych natrysków widocznie poprawia jedrnosc skóry ponieważ poprawia jej ukrwienie, przez co skóra szybciej wydala toksyny i staje sie jedrniejsza. Zabieg mozna wspomóc peelingiem a po wszystkim koniecznie należy zaaplikowac balsam ujedrniajacy do ciala.

Po trzecie folia kuchenna:)

Najpierw wykonaj peeling, potem  osusz skórę i wmasuj  dużą ilość ujędrniającego balsamu. Następnie zawiń sie w folię spożywczą i  połóż się pod kołdrę na około 45 minut, albo ubierz cieply dres. Następnie zdejmij folię i wymyj resztki balsamu. Banalnie proste, a ponoc swietne efekty. Nie dla kobiet z problemami naczynkowymi, nadcisnieniem, chorobami ukladu krażenia czy w ciaży badz z żylakami !

A przede wszystkim nie chudnijmy bardzo szybko i ruszajmy sie dużo!

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Dieta

 

Nikt Cie nie goni? Po co wiec biegniesz?

09 wrz

Lubię rekreacyjne ćwiczenia. B A D M I N T O N ( przepraszam Karolina  :-D ), tenis, rower, ping pong, siatkówka. Pływać uwielbiam ale bieganie uważam za najbardziej morderczy sport. Nienawidzę biegac z calego serca i mogę podać wiele powodów dlaczego tak jest. Po pierwsze ważąc ponad 100 kilo:
-narażam na urazy dosłownie wszystko, nawet ręce. Czy wiecie jak bolesny jest upadek na chodnik dla grubasa? Zeszłej zimy potknełam się i upadłam IDĄC. Byłam posiniaczona, obolała, miałam uszkodzony nadgarstek. Nie spadłam z 1 pietra tylko zwyczajnie potknełam się o krawężnik. Moja waga i impet z jakim upadłam zrobił swoje. A teraz wyobraźcie sobie taki upadek w biegu??? Wiele lat temu moja koleżanka, bardzo otyła, biegała na WF-ie. Trucht do tyłu. W pewnym momencie potkneła się i automatycznie rece poszły za plecy. Złamała je obie. WŁASNĄ PUPĄ.
-stawy kolanowe i stopy cierpią strasznie podczas biegania przy takiej wadze. Po jednej przebieżce kuleje przez tydzień.
-kręgosłup cierpi
-boli głowa od ciśnienia
-pękają naczynka krwionośne na twarzy
-oddechu brakuje tak, że zaczyna palić w płucach i mam odruch wymiotny.
– Bola piersi, które frywolnie skaczą jak im się podoba.
Próbowałam. Nie działa. NIENAWIDZĘ BIEGAĆ

 
Komentarze (11)

Napisane w kategorii Dieta